Gamedev ? WTF ?
 

autor: drc


 

 

Być może część z was zauważyła, że gamedev jest ostatnio bardzo mocno nagłośniony i wydaje mi się, że jeszcze nigdy nie było tak wielu możliwości na zwojowanie rynku gier swoją produkcja jak dzieje się to w tej chwili. Oczywiście, żeby tak się stało trzeba się wybić ze swoja produkcją ponad marność i zaprezentować najlepiej coś całkowicie innego, coś co zachwyci nie tylko tym jak wygląda (przykład Minecrafta doskonale pokazuje, że nie jest to najważniejszy z czynników) ale sprawi, że gracz spędzi w waszej grze troszkę więcej czasu niż wam zajęło projektowanie menu gry.

 

Dziś, jest doskonałym czasem na zaistnienie i pokazanie całemu światu, że ten Polak zrobił świetną grę. Nigdy bowiem wcześniej w gry komputerowe nie grała taka rzesza ludzi w niemal każdym wieku, bez względu na płeć, religię czy orientacje seksualną. Do tego dochodzą coraz większe możliwości samych edytorów... importery i inne addony, umożliwiające prostą konwersję waszego tytułu na niemal każdą platformę, na jakiej można grać w gry.

 

Niestety jak zauważyłem, składając chociażby ten numer Ślimaka, w Polsce dominuje "słomiany zapał" i najczęściej wygląda to tak:

 

1. Robię

2. zrobię

a/ mam problem

b/ nie mam czasu

3. robię już coś innego lub miałem formata

4. skończyło się na obietnicach gry, nie ma

 

Byłbym hipokrytą twierdząc, że mnie ta przypadłość nie dopadła, mój największy projekt leży gdzieś w czeluściach dysku, na kilku płytach na moim prywatnym serwerze i jeszcze w kilku tylko mi znanych miejscach. Czeka, aż dojrzeje, może urośnie jak ciasto, może zwyczajnie spleśnieje. Postanowiłem, poświecić się innym, bardziej przyziemnym sprawom, jak założenie rodziny, znalezienie konkretniejszej pracy. Nie mniej jednak ten nasz klikowy światek ciągnie jak magnez, co pewien czas zmuszając mnie do jakiejś aktywności na forach czy FG. Tylko nad czym się tu rozczulać zapytacie, w końcu sam gościu wyliczyłeś, że fajnych gier od 2009 roku wyszło z 5 i w produkcji są może 3 dobrze zapowiadające się projekty. Odpowiedź jest prosta, mnie nakręca to, że ludzie myślą i działają nieszablonowo, że nie marnują czasu na trzepaku czy gdzie się teraz siedzi z kumplami, a robią coś aby nieść radość innym. Niestety w większości wypadków na planach się kończy.

 

Jedna z polskich firm zajmujących się tworzeniem gier ciągle szuka do pracy ludzi i właściwie jedynym jej wymaganiem (z wykształcenia możesz być kucharzem, choć pewnie prędzej czy później twoje umiejętności zostaną zweryfikowane) jest bycie kreatywnym, każdej innej rzeczy potrzebnej do programowania można się nauczyć. Żeby dobrze tworzyć gry nie trzeba przecież wiele, wystarczy program klikowy trochę obeznania z nim i można tworzyć cuda. Nie trzeba być dobrym grafikiem np. gry niejakiego Slavo były w większości bardzo dobrymi tytułami, choć grafiki prawie tam nie było.

 

Mógłbym dużo jeszcze napisać na temat tego co trzeba, powinno się lub wypadałoby zrobić aby odnieść sukces, ale po co skoro zrobiło i robi to wielu innych, bardziej doświadczonych twórców. Najważniejsze jest to aby próbować, a nie tylko obiecywać, że się coś zrobi, by potem jak polityk nie dotrzymać słowa. Róbcie gry ! Nie klony, zwłaszcza klony GTA czy Minecrafta, a własne tytuły, choćby były najbardziej pokręcone i niedorzeczne, oryginalność jest jednym z kluczy do sukcesu.

 

Copyright (c) 2005-2009 Ślimaczek